Konferencje i Szkolenia – Hotel Imprezy dla Firm

Utrata pracy – sygnały ostrzegawcze (c.d.)

Sygnały świadczące o tym, że w najbliższym czasie możesz zostać zwolniony bywają przeoczane. Sprawdź, czy któryś z nich nie dotyczy właśnie ciebie.

Sygnał czwarty – unikanie
Moment kiedy dostrzegasz, że szef cie unika a współpracownicy milkną gdy wchodzisz do biura jest jednym z najbardziej wymownych sygnałów. Nikt nie lubi informować kolegi z pracy o tym, że szefostwo chce rozwiązać z nim umowę. Zwalnianie pracowników też nie należy do ulubionych obowiązków twojego szefa. Unikanie twojej osoby to naturalna reakcja z ich strony.

Sygnał piąty – nagana
Jeśli nie dotrzymujesz terminów, nie wywiązujesz się ze swoich obowiązków, zawalasz zadania a do tego notorycznie się spóźniasz, a czas w pracy spędzasz na plotkach to sam podpisujesz na siebie wyrok. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest ustne upomnienie ze strony szefa. Jeśli nadal przeginasz  – np. wiesz, że macie dużo pracy przy nowym projekcie, ale wolisz  pojechać ze znajomymi na majówka w górach więc przynosisz zwolnienie lekarskie – otrzymasz pisemną naganę. To już niestety zostanie odnotowane w twoich papierach, utrudniając Ci znalezienie nowej pracy.  Na tym jednak kończą się sygnały ostrzegawcze. Finalnie otrzymujesz wypowiedzenie umowy i nie ma tu co liczyć na wypowiedzenie za porozumieniem ze stron. Czasami pracownik jest na tyle cennym zasobem organizacji, że umowa o prace zostaje rozwiązana, ale na jej miejscy pojawia się umowa zlecenia. Oczywiście nie jest sytuacja korzystna dla pracownika. Cechy umowy zlecenia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Umowa_zlecenia

Sygnał szósty – brak inwestycji
Firma, której zależy na pracowniku inwestuje w rozwój jego kompetencji. Do myślenie powinna dać ci sytuacja, w której po raz kolejny jesteś pomijany przy udziale w szkoleniu.
Sytuacja utraty pracy jest trudnym przeżyciem dla każdego.  Warto jednak zachować spokój i trzeźwość umysłu. Co się stało już się nie odstanie, dlatego nie ma co płakać na przysłowiowym rozlanym mlekiem. Pożegnajmy się z klasą i nie plamy za sobą mostów.